sobota, 5 listopada 2011

Trochę nowych kawałów

Czytelnicy piszą! :) Te kawały wyszperała Gosia. Dzięki! 
_____________________________________________

- Co jest pierwszą rzeczą jakiej uczą się Francuzi po wstąpieniu do armii?
- Jak poddać się w przynajmniej dziesięciu językach.

- Dlaczego ulice w Paryżu otoczone są szpalerami drzew?
- Żeby Niemcy mogli defilować w cieniu.

“Francja powiedziała, że potrzebuje więcej dowodów na to, że Saddam
jest groźny. Tak, ostatnim razem kiedy żądali więcej dowodów, to
przetoczyły się one przez Paryż z wciągniętą niemiecką flagą”.

-Jak wygląda sztandar bojowy Francuzów?
-Biały krzyż na białym tle.

Turysta z Teksasu kręcąc głową spogląda na wieże Eiffla
- Jestem w Paryżu już szósty raz a tym Francuzom jeszcze nie udało się dowiercić do ropy.

***
Jadą sobie autostradą w USA żyd, Francuz i hindus. Wszędzie naokoło pustynia jak okiem sięgnąć a oni jada i jadą. Zbliżył się wieczór, aż tu nagle popsuł im się samochód. Wyszli wiec i idą wzdłuż autostrady. Patrzą, a w oddali niewielki hotelik. Pobiegli tam czym prędzej, pukają, otwiera im typowy amerykański wieśniak.

- Witam, popsuł nam się samochód, da rade abyśmy przekimali do rana jedną noc, jak naprawimy auto ruszamy dalej?

- Nie, no spoko, wiecie, bardzo chętnie, ale mam tylko jeden pokój 2-osobowy, jeden z was będzie musiał się przekimać w stodole, na sianku, ze zwierzątkami.

Na to odzywa się hindus: Spoko, ja pójdę do stodoły, to dla mnie nic nowego, u nas na ulicach Kalkuty to norma.

Hindus poszedł, żyd i Francuz walnęli się do wyrek, za 5 minut slychac pukanie do drzwi. Otwierają a za drzwiami stoi hindus:

- Sorry chłopaki ale ja nie mogę tam spać. Wiecie warunki nawet spoko ale w stodole jest krowa, to dla nas święte zwierze i nie mogę spać w tym samym pomieszczeniu co ona bo będę splugawiony.

Na to odzywa się żyd: Dobra spoko stary kładź się do wyra ja pójdę na sianko, przeżyłem Holocaust, przeżyję tez jedną noc ze zwierzakami.

Hindus i Francuz walnęli się do wyra, ale za 5 min słychać pukanie. Otwierają, a za drzwiami stoi żyd i mówi: Sorry chłopaki ale nie da rady, nie mogę tam spać, warunki faktycznie całkiem okey, ale w stodole jest świnia, to dla nas żydów przeklęte zwierze, nie mogę spać z nim w jednym pomieszczeniu bo będę splugawiony.

Na to odzywa się Żabojad: O.K, spoko wal sie w kimę, ja pójdę do stodoły. U nas we Francji jest taki syf że stodoła dla mnie to będzie jak Hilton dla was. I poszedł.

Żyd i Hindus kładą się do wyra, lecz za 5 minut słychać pukanie. Otwierają, a za drzwiami stoją świnia i krowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz