czwartek, 26 grudnia 2013

Sprawa honoru

Czytam właśnie wspaniałą książkę o polskich lotnikach w II Wojnie Światowej - Sprawa honoru. Ciekawsza tym bardziej, że napisana przez parę Amerykanów, a więc z zupełnie innej perspektywy. Wychodzi jednak na to, że jaka owa perspektywa by nie była, zachowanie wojenne Francuzów zawsze przedstawia się żenująco. Pal sześć, że sami walczyć nie chcieli, nawet o swój kraj, ale utrudniali to innym! Przykrych scen obrazujących upadek tego narodu w książce jest dużo, oto przykładowa sytuacja:

(...) Czasem odnosiło się wrażenie, że Francuzom jest właściwie obojętne, czy Niemcy podbiją ich kraj. Wracając z rutynowego patrolu z czterema Francuzami, polski pilot dostrzegł niemiecki bombowiec i zaproponował atak. "Rób jak chcesz. My wracamy" - odpowiedział przez radio dowódca eskadry. Polak dogonił i zestrzelił niemiecki samolot. Kiedy wrócił do bazy, francuscy piloci pili szampana w kasynie"

Serdecznie polecam tę bardzo lekko napisaną książkę,  o bohaterstwie naszych pilotów i o zdradzie, jaka spotkała Polskę w Jałcie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz